niedziela, 5 lipca 2009

Spełnienie marzeń, czyli jak zostałem DJ-em

Moja muzyczna pasja musiała w pewnym momencie się rozwinąć... miałem taki pomysł, żeby zostać DJ-em. Zawsze lubiłem muzykę elektroniczną, więc połączenie miłości do muzyki ze zbieraniem płyt musiało się tak skończyć. Impulsem było obejrzenie gdy teledysku Blank & Jones - „DJ Culture”. To było około roku 2000, kiedy startowała polska wersja VIVY i MTV.

Nie dość, że muzyka bardzo mi się spodobało, to jeszcze teledysk pokazuje to, co chciałbym w życiu robić. Chodzenie po sklepach z płytami, wyszukiwanie interesujących utworów, a później miksowanie ich w taki sposób, aby ludzie się dobrze bawili. W zeszłym roku mi się to udało, a teraz próbuję to kontynuować - tak więc nadal zdarza mi się "wsiąść za stery", zmieniać tempo, przekładać igłę na początek płyty (lub ustawiać punkt CUE na odtwarzaczu cd)... i jestem z tego powodu bardzo zadowolony:).